Co jest potrzebne żeby skonstruować pozew o odszkodowanie medyczne?

Daniel Anweiler        06 lutego 2016        4 komentarze

Niniejszy wpis zaczyna serię wpisów o tym co składa się na proces o odszkodowanie medyczne. Pokaże Ci w tym i w kilku następnych wpisach ważne elementy procesu cywilnego o odszkodowanie medyczna.

Zacznę od drugiej, moim zdaniem, najważniejszej rzeczy w procesie odszkodowawczym czyli od pozwu. Pierwszą najważniejszą rzeczą jest opinia biegłych lekarzy sądowych na której w dużej mierze opiera swoje orzeczenie sąd. Opinia biegłych z reguły wieńczy cały proces dowodzenia w sprawie. Ważne jest zatem, żeby była korzystna dla Ciebie.  Aby doprowadzić do tego koniecznym jest złożenie dobrze przygotowanego i napisanego pozwu. Od niego się wszystko zaczyna.

Co w takim razie jest potrzebne żeby skonstruować pozew o odszkodowanie medyczne? Co musisz wiedzieć i jakie musisz mieć dowody? Jak wygląda sprawa w sądzie? Jeżeli chcesz poznać odpowiedzi na te pytana zapraszam do dalszej lektury tego oraz następnych postów.

Jeżeli chcesz złożyć pozew o odszkodowanie medyczne musisz wiedzieć przeciwko komu chcesz a przede wszystkim możesz go złożyć. Wydaje się proste i w większości przypadków jest. Leczyłeś się u jednego lekarza czy w jednym szpitalu w którym źle poskładali ci nogę po złamaniu. Pozywasz szpital i ubezpieczyciela oraz ewentualnie lekarza. O tym kto i w jakim przypadku odpowiada za twoją szkodę pisałem tutaj.

Jednakże w przypadku gdy leczyłeś się w kilku szpitalach pojawia się problem. W którym szpitalu wyrządzono Ci szkodę? Czy tylko ten szpital odpowiada za szkodę? Może zdarzyć się tak, że szkoda powstała w czasie leczenia w szpitalu A a w szpitalu B prawdopodobnie jeszcze jak się to mówi „poprawili”. W takim przypadku trzeba bardzo uważnie przeanalizować całą dokumentację medyczną, żeby wskazać odpowiedzialnego za szkodę. Zatem trzeba wiedzieć dokładnie kogo pozwać. Pozwanie nie tej osoby lub instytucji spowoduje oddalenie powództwa a dodatkowo będziesz obciążony kosztami sądowymi.

Po drugie musisz wiedzieć o co występujesz. To znaczy czego się w pozwie domagasz. O tym jakie masz roszczenia pisałem tutaj. Odszkodowanie jest wyliczane matematycznie, tak jak renta. Co do kwoty zadośćuczynienia jest wiele szkół i sposobów ustalania jego wysokości. Jest to temat na osobny wpis. Na wszystkie twoje roszczenia musisz przedstawić dowody. Co do odszkodowania to przydatne są faktury za leki, za dodatkowe zabiegi, rehabilitację. Co składa się na na wszystkie elementy twoich roszczeń omówię w następnych wpisach z tego właśnie cyklu postów.

Najważniejsze przy konstruowaniu i pisaniu pozwu jest określenie jakiej doznałeś szkody medycznej. Jest to możliwe po analizie Twojej dokumentacji medycznej. Jeżeli jeszcze jej nie masz lub jest nie kompletna złóż wniosek o jej wydanie. Gotowy wzór znajdziesz klikając na ten link.

Ważne są także pozostałe dowody na poparcie pozwu. Najlepiej dowód z zeznań świadków. Z drugiej strony będą zeznawać lekarze i personel medyczny trzeba zatem przeciwstawić ich wypowiedzi zeznaniom Twoich świadków. Najlepiej jeżeli są to osoby które bezpośrednio widziały się z Tobą w szpitalu, odwiedzały Cię lub rozmawiały z lekarzami o Twoim stanie zdrowia.

W procesie sądowym może przydać się także pełnomocnik, który ma doświadczenie w procesach odszkodowawczych i nie boi się sali sądowej. Jeżeli Cię nie stać na takiego adwokata lub radcę prawnego złóż wniosek o przyznanie Ci pełnomocnika z urzędu wskazując tego adwokata lub radcę którego chcesz aby Cię reprezentował. Jeżeli sąd przyzna ci pełnomocnika z urzędu Twoje wskazanie konkretnej osoby będzie uwzględnione. Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika z urzędu znajdziesz klikając na ten link.

Składają pozew do sądu musisz uiścić opłatę od pozwu. Jest to 5 % wartości dochodzonej kwoty. W przypadkach odszkodowań medycznych jest do za zwyczaj duża kwota. Warto zatem złożyć wniosek o zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych. Gotowy wzór takiego wniosku znajdziesz po lewej stronie.

Powodzenia w sądzie.

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Agnieszka Sierpień 6, 2016 o 16:14

Dzień dobry, Panie Danielu bardzo dziękuję za odpowiedzi, które zatruwały mój umysł 🙂 ponieważ nie jestem osobą zamożną sama w 2014r podjęłam się prowadzenia sprawy o błąd medyczny. Ponieważ mój ojciec w/w roku przebywał w szpitalu gdzie został zakażony bakteriami w skutek czego zmarł był poniżany, wyśmiewany przez personel medyczny a do tego wszystkiego materiały skażone o kodzie odpadu 18 01 03 były znoszone z innych sal do pokoju zoperowanego pacjenta . Na dzień dzisiejszy mogę tylko dodać, że czekam na opinie biegłych, która zostanie wydana w listopadzie 2016r . Jedno co chciałabym jeszcze dodać dla osób przebywających lub odwiedzających chorych ,,róbcie zdjęcia.” to wam tylko pomoże.

Odpowiedz

Daniel Anweiler Sierpień 6, 2016 o 22:17

Dzień Dobry Pani Agnieszko!
Dziękuję za komentarz. Życzę powodzenia w sądzie. Co do ostatniego zdania podpisuję się pod nim obiema rękami. Dowodów w szczególności zdjęć i nagrań nigdy nie za wiele.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Sierpień 8, 2016 o 13:34

Dzień dobry Panie Danielu, dziękuje za słowa otuchy bo będą mi potrzebne. Tym bardziej, że sprawa mojego ojca jest prowadzona z art.155 kk. Wiem również, że przesłuchanie świadków to nie jest to samo co sprawa w Sądzie, ale jeśli nazwijmy go ,,Pan” wydał opinie korzystną dla szpitala a ja ta opinie podważyłam i udowodniłam, że w/w ,,Pan” nie zapoznał się z dokumentacją medyczna to czy poradzę w sobie w Sądzie ? Przecież zapoznając się z opinią biegłych, adwokat może określić czy sprawa jest do wygrania czy nie? Czy nie byłoby lepiej gdyby była taka możliwość, że adwokat wziąłby od całości sprawy procent dla siebie tak jak ogłaszające się firmy adwokackie ? Czy nie byłby dla nich konkurencją ?
Z poważaniem A.G.

Odpowiedz

Daniel Anweiler Sierpień 17, 2016 o 11:27

Dzień Dobry,
Pani Agnieszko skoro do teraz sobie Pani świetnie radzi to na pewno w sądzie też da Pani radę, w szczególności, że po Pani stronie będzie także prokurator, który popiera akt oskarżenia.
Co do drugiej części komentarza to sprawa z adwokatami nie jest taka oczywista. Pewnie możemy pobierać procent ale po pierwsze takiego rozliczenia zabrania nam kodeks etyki zawodowej. Może się wydawać, że wszyscy adwokaci mają za nic przepisy etyki bo taki obraz jest przedstawiany w mediach i rzeczywiście są tacy co etykę mają za nic. Jest jednak 98% adwokatów którzy etyki zawodu i najwyższych standardów przestrzegają, walcząc o interesy klienta.
Po drugie firmy odszkodowawcze biorą wszystkie sprawy, które na początku są „bezpłatne”. Po ewentualnej wygranej zabierają jednak duży procent od wygranej. Spotkałem się z przypadkiem, że było to 40% z zasądzonej kwoty. Po stronie powoda są też koszty sądowe w przypadku gdy nie uda się go zwolnić z kosztów sądowych a w niektórych przypadkach także w przypadku przegranej koszty adwokata z którym firma ma podpisaną umowę o współpracy na reprezentowanie w sądzie poszkodowanego klienta firmy odszkodowawczej. Koledzy i koleżanki, którzy takie zastępstwa procesowe wykonują mają ograniczone pole manewru gdyż dopiero na etapie sądowym mają kontakt ze sprawą.
W kancelarii która specjalizuje się w sprawach odszkodowawczych podejście do każdej sprawy jest indywidualne. Każda sprawa jest oceniana czy rokuje na powodzenia oraz strategia prowadzenia sprawy jest dopasowywana do stanu faktycznego oraz prawnego. Taka praca jest niestety czasochłonna gdyż wymaga przeczytania wielu stron dokumentacji medycznej oraz researchu prawnego. Dlatego stąd bierze się to, że za sprawę prowadzoną od początku przez adwokata trzeba zapłacić. Można jednak mieć pewność, że sprawę prowadzi osoba która ma w tym doświadczenie a nie bezimienny prawnik z firmy odszkodowawczej.
Życzę Pani powodzenia w sprawie i trzymam kciuki za powodzenie w sądzie.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: