Zadośćuczynienie za krzywdę

Daniel Anweiler        23 stycznia 2017        Komentarze (0)

W poprzednich wpisach pokazałem Ci co składa się na dobry pozew o odszkodowanie medyczne oraz co kryje się pod pojęciem odszkodowania za szkodę majątkową spowodowaną błędem medycznym. W tym wpisie pokarzę Ci co kryje się pod prawniczym pojęciem zadośćuczynienia i czym się różni od odszkodowania.

Zacznę od różnic. Zadośćuczynienie jako rekompensata pieniężna nie jest wyliczane co do złotówki czy nawet grosza tak jak odszkodowanie. Nie musisz posiadać faktur ani udowadniać wysokości dochodzonej kwoty żadnym skomplikowanym wyliczeniem popartym dowodami w postaci faktur właśnie.

Za co zatem należy się zadośćuczynienie i jak się je wylicza?

Zadośćuczynienie to pieniężna rekompensata za Twoje cierpienie fizyczne i psychiczne oraz krzywdę moralną. Coraz częściej zadośćuczynienie ma także charakter represyjny wobec sprawcy szkody.

Zadośćuczynienie należy się w przypadku błędnego leczenia w szpitalu czy u lekarza albo w prywatnej przychodni. Zadośćuczynienie to pieniężne świadczenie przyznawane za błędne leczenie mające Ci wynagrodzić zbędny ból, kalectwo, pogorszenie się stanu zdrowia, przeżycia psychiczne związane ze zbędnym czy nieprawidłowym leczeniem oraz ewentualne skutki błędnego leczenia powstałe na przyszłość.

Nie można podać jednego sprawdzonego sposobu wyliczenia zadośćuczynienie. Każda próba generalizacji tego jak liczyć jego wysokość będzie skazana na niepowodzenie gdyż każdy przypadek błędu medycznego jest inny. To sąd rozpoznając Twoją sprawę na podstawie podanych przez Ciebie dowodów w szczególności Twojego zeznania ale i zeznań Twoich najbliższych oraz dokumentacji medycznej ustali czy i jaką odniosłeś krzywdę i przyzna Ci za nią zadośćuczynienie.

Sąd bierze pod uwagę praktycznie wszystkie okoliczności dotyczące Twojego procesu leczenia zatem każde konstruowanie pozwu wymaga przeanalizowania całości Twojej sprawy najlepiej przez prawnika, który specjalizuje się w odszkodowaniach medycznych aby pomógł Ci w pokazaniu sądowi okoliczności które przesądzą o przyznaniu Ci zadośćuczynienia.

Co składa się na odszkodowanie za szkodę medyczną?

Daniel Anweiler        24 lutego 2016        Komentarze (0)

Niniejszy wpis jest kolejnym z serii wpisów o tym co składa się na proces o odszkodowanie medyczne. W tym wpisie poruszę kwestię dotyczące odszkodowania za szkodę medyczną czyli elementu Twojego roszczenia do szpitala i jego ubezpieczyciela.

Myślisz odszkodowanie czyli całość pieniędzy, których domagam się od Szpitala i ubezpieczyciela. I tak i nie. Odszkodowanie potocznie to odszkodowanie, zadośćuczynienie i renta. Jednakże na to właśnie ogólne odszkodowanie składa się rekompensata majątkowa za szkodę materialną czyli wyliczalne matematycznie roszczenie. To własnie jest odszkodowanie sensu stricto.

Wysokość takiego odszkodowanie jest w większości przypadków wyliczana matematycznie co do grosza. Na takie odszkodowanie składają się koszty leków, sprzętu medycznego np. wózka inwalidzkiego, rehabilitacji, dodatkowych zabiegów czy operacji za które musiałeś zapłacić ze swojej kieszeni. W skład odszkodowania wchodzi także koszt przejazdu do szpitala czy np. przystosowania samochodu lub mieszkania do Twoich zwiększonych potrzeb.

Ok, jak już wiesz o co możesz wystąpić. Ważnym jest żebyś wiedział jak to wszystko w sądzie udowodnić. Niestety z doświadczenia wiem, że bez stosu faktur się nie obędzie. Ważnym jest abyś zapamiętał, żeby zbierać faktury za leki i inne wskazane wyżej wydatki konieczne w związku z Twoim stanem zdrowia. Możesz je późnij przedstawić w sądzie jako twoją szkodę i żądać zapłaty od szpitala czy lekarza. Faktury muszą być imienne wystawione na Ciebie. Inaczej ich sąd nie uwzględni. Nie mogą być to same rachunki bo pełnomocnicy szpitala od razu, niestety słusznie, będą twierdzić, że nie wiadomo kto kupił dany lek. Sąd takich rachunków nie uwzględni.

Jako twoja szkoda liczne jest nie tylko to co zapłaciłeś, czyli co wypłynęło z Twojego majątku ale także to co w skutek błędu medycznego do niego nie wpłynęło. Podstawowym przykładem może być utrata zdolności do pracy np. w przypadku działalności gospodarczej. Nie możesz pracować i Twoje zyski są niższe niż w poprzednich latach albo musiałeś zatrudnić kogoś na swoje miejsce, żeby działalność się kręciła cały czas. Wiadomo przecież, że w biznesie wystarczy nawet na chwilę wypaść z obiegu, żeby potem nie móc już wrócić. Konkurencja nie śpi.

Innym przykładem może być kontrakt, który miałeś podpisać lub podpisałeś ale nie jesteś w stanie się z niego wywiązać bo jesteś po prostu chory. Taką szkodę najlepiej wykazać rozliczeniami księgowymi albo deklaracjami PIT z okresu przed szkody medycznej i po szkodzie medycznej. Twoją szkodą jest różnica w zarobkach.

Jednym słowem na koniec. Zbieraj faktury, rachunki i inne papiery potwierdzające Twoje wydatki, a to co mógłbyś zarobić ale ze względu na szkodę medyczną nie zarobiłeś wykazać możesz w sposób porównawczy stanu dochodu z przed szkody i po szkodzie.

Co jest potrzebne żeby skonstruować pozew o odszkodowanie medyczne?

Daniel Anweiler        06 lutego 2016        4 komentarze

Niniejszy wpis zaczyna serię wpisów o tym co składa się na proces o odszkodowanie medyczne. Pokaże Ci w tym i w kilku następnych wpisach ważne elementy procesu cywilnego o odszkodowanie medyczna.

Zacznę od drugiej, moim zdaniem, najważniejszej rzeczy w procesie odszkodowawczym czyli od pozwu. Pierwszą najważniejszą rzeczą jest opinia biegłych lekarzy sądowych na której w dużej mierze opiera swoje orzeczenie sąd. Opinia biegłych z reguły wieńczy cały proces dowodzenia w sprawie. Ważne jest zatem, żeby była korzystna dla Ciebie.  Aby doprowadzić do tego koniecznym jest złożenie dobrze przygotowanego i napisanego pozwu. Od niego się wszystko zaczyna.

Co w takim razie jest potrzebne żeby skonstruować pozew o odszkodowanie medyczne? Co musisz wiedzieć i jakie musisz mieć dowody? Jak wygląda sprawa w sądzie? Jeżeli chcesz poznać odpowiedzi na te pytana zapraszam do dalszej lektury tego oraz następnych postów.

Jeżeli chcesz złożyć pozew o odszkodowanie medyczne musisz wiedzieć przeciwko komu chcesz a przede wszystkim możesz go złożyć. Wydaje się proste i w większości przypadków jest. Leczyłeś się u jednego lekarza czy w jednym szpitalu w którym źle poskładali ci nogę po złamaniu. Pozywasz szpital i ubezpieczyciela oraz ewentualnie lekarza. O tym kto i w jakim przypadku odpowiada za twoją szkodę pisałem tutaj.

Jednakże w przypadku gdy leczyłeś się w kilku szpitalach pojawia się problem. W którym szpitalu wyrządzono Ci szkodę? Czy tylko ten szpital odpowiada za szkodę? Może zdarzyć się tak, że szkoda powstała w czasie leczenia w szpitalu A a w szpitalu B prawdopodobnie jeszcze jak się to mówi „poprawili”. W takim przypadku trzeba bardzo uważnie przeanalizować całą dokumentację medyczną, żeby wskazać odpowiedzialnego za szkodę. Zatem trzeba wiedzieć dokładnie kogo pozwać. Pozwanie nie tej osoby lub instytucji spowoduje oddalenie powództwa a dodatkowo będziesz obciążony kosztami sądowymi.

Po drugie musisz wiedzieć o co występujesz. To znaczy czego się w pozwie domagasz. O tym jakie masz roszczenia pisałem tutaj. Odszkodowanie jest wyliczane matematycznie, tak jak renta. Co do kwoty zadośćuczynienia jest wiele szkół i sposobów ustalania jego wysokości. Jest to temat na osobny wpis. Na wszystkie twoje roszczenia musisz przedstawić dowody. Co do odszkodowania to przydatne są faktury za leki, za dodatkowe zabiegi, rehabilitację. Co składa się na na wszystkie elementy twoich roszczeń omówię w następnych wpisach z tego właśnie cyklu postów.

Najważniejsze przy konstruowaniu i pisaniu pozwu jest określenie jakiej doznałeś szkody medycznej. Jest to możliwe po analizie Twojej dokumentacji medycznej. Jeżeli jeszcze jej nie masz lub jest nie kompletna złóż wniosek o jej wydanie. Gotowy wzór znajdziesz klikając na ten link.

Ważne są także pozostałe dowody na poparcie pozwu. Najlepiej dowód z zeznań świadków. Z drugiej strony będą zeznawać lekarze i personel medyczny trzeba zatem przeciwstawić ich wypowiedzi zeznaniom Twoich świadków. Najlepiej jeżeli są to osoby które bezpośrednio widziały się z Tobą w szpitalu, odwiedzały Cię lub rozmawiały z lekarzami o Twoim stanie zdrowia.

W procesie sądowym może przydać się także pełnomocnik, który ma doświadczenie w procesach odszkodowawczych i nie boi się sali sądowej. Jeżeli Cię nie stać na takiego adwokata lub radcę prawnego złóż wniosek o przyznanie Ci pełnomocnika z urzędu wskazując tego adwokata lub radcę którego chcesz aby Cię reprezentował. Jeżeli sąd przyzna ci pełnomocnika z urzędu Twoje wskazanie konkretnej osoby będzie uwzględnione. Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika z urzędu znajdziesz klikając na ten link.

Składają pozew do sądu musisz uiścić opłatę od pozwu. Jest to 5 % wartości dochodzonej kwoty. W przypadkach odszkodowań medycznych jest do za zwyczaj duża kwota. Warto zatem złożyć wniosek o zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych. Gotowy wzór takiego wniosku znajdziesz po lewej stronie.

Powodzenia w sądzie.

Napisali o nas :)

Daniel Anweiler        05 lutego 2016        Komentarze (0)

Portal infoDent24.pl zamieścił informację o moim wpisie:

http://www.infodent24.pl/lexdentpost/prawnik-przestrzega-pacjentow-przed-tzw-firmami-odszkodowawczymi,104279.html

Zrzut ekranu 2016-02-05 o 16.12.08

Po odszkodowanie tylko z adwokatem!

Daniel Anweiler        04 lutego 2016        4 komentarze

Zacznę o stwierdzenia, że sprawy o odszkodowanie medyczne nie wygrasz sam. Po drugiej stronie masz szpital ze sztabem prawników i lekarzy oraz ubezpieczyciela z prawnikami i lekarzami zaprawionymi w bojach sądowych. Uwierz mi, potrzebujesz pomocy fachowców od dochodzenia odszkodowań medycznych.

Moi Klienci często zanim trafią do mojej Kancelarii ze swoją, niejednokrotnie skomplikowaną sprawą, próbują najpierw dochodzić swoich roszczeń odszkodowawczych przy pomocy wyspecjalizowanych firm odszkodowawczych. Jest ich wiele na rynku, działają agresywnie i reklamują się, że odnoszą same sukcesy. Nie wątpię, że udaje im się wywalczyć odszkodowania w sprawach wypadków komunikacyjnych czy wypadków przy pracy, ale w sprawach o odszkodowania medyczne ich działania, moim zdaniem, nie są właściwe, a i często nieskuteczne. Każda sprawa o odszkodowanie medyczne wymaga podejścia indywidualnego. Każde błędne działanie lekarza jest inne i zależy od rodzaju zabiegu, jego skomplikowania oraz wyjściowego stanu zdrowia pacjenta, a także sprzętu jaki miał do dyspozycji lekarz. Zatem taśmowa produkcja spraw nie zdaje egzaminu.

Posłużę się przykładem, który zobrazuje to najdokładniej.

Już przy pierwszym kontakcie z przedstawicielem firmy odszkodowawczej podmioty tego typu chcą związać osobę poszkodowaną ze sobą umową. Zapewniają przy tym, że sprawę ocenią i poprowadzą za darmo, a potem dopiero z wygranej pobiorą wynagrodzenie, czasem aż nawet 40 % od kwoty wygranej!

Ok, na początku wydaje się to do zaakceptowania. Nic nie tracisz, a możesz zyskać jakąś kwotę, a 40 % oddać firmie odszkodowawczej. Podpisujesz umowę, powiedzmy szczerze, nie czytając do końca. Tutaj zaczynają się schody. W większości umów są postanowienia, które określają, że jeżeli nie uda się zwolnić Cię od ponoszenia kosztów sądowych to musisz je wyłożyć sam. Jest to 5 % wartości dochodzonej kwoty. W takich umowach znajdują się często także klauzule, że jeżeli przegrasz proces, choćby w części to płacisz koszty sądowe, wynagrodzenie adwokata i firmy odszkodowawczej. Do tego dochodzą jeszcze koszty adwokata reprezentującego szpital i ubezpieczyciel. Okazuje się, że tak bezpłatnie to jednak nie jest. Do tego, zazwyczaj, sprawę w firmie odszkodowawczej prowadzi jakiś prawnik nieznany z imienia i nazwiska, a w sądzie na rozprawie jest za każdym razem inny adwokat lub aplikant, który nie ma zielonego pojęcia o sprawie.

W kancelarii adwokackiej czy też radcowskiej zajmującej się odszkodowaniami medycznymi sprawą zajmuje się adwokat, który jest znany z tego, że sprawy o odszkodowania prowadzi i wygrywa. Ma do pomocy swój zaufany zespół prawników i lekarzy. Jest zaangażowany w sprawę w 100 % i zna jej szczegóły, a w sądzie jeżeli akurat nie może być obecny, zastępuje go adwokat bądź aplikant, który zna sprawę i ma doświadczenie w sprawach odszkodowawczych. Jednym słowem nie jest tam z przypadku i  potrafi skutecznie przesłuchać biegłego.

Różnica pomiędzy firmą odszkodowawczą, a adwokatem od spraw odszkodowawczych jest taka, że za sprawę prowadzoną przez doświadczonego adwokata specjalistę od dochodzenia odszkodowań medycznych trzeba zapłacić także na początku sprawy. Kancelarie nie pokrywają też kosztów sądowych oraz kosztów opinii biegłego sądowego za klienta. Pobierają także wynagrodzenie po wygranej sprawie, ale nie są to tak horrendalne kwoty jak 40 %.

Ok, myślisz,  jak Cię nie stać na takiego adwokata to może jednak pójdę do takiej firmy odszkodowawczej. W sumie nic nie tracę, a Moja sprawa wydaje się oczywista.

Odradzam takie działanie. Tam jesteś anonimowym klientem. U nas (adwokatów od odszkodowań) twoja sprawa jest traktowana indywidualnie, bo każda sprawa o odszkodowanie medyczne jest inna i wymaga indywidualnego podejścia, a nie linii produkcyjnej odszkodowań.

Jeżeli nie stać cię na adwokata i pokrycie kosztów procesu sądowego, to zawsze możesz, a właściwie powinieneś skorzystać z instytucji zwolnienia z kosztów sądowych. Możesz także złożyć wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu do sporządzenia i prowadzenia sprawy o odszkodowanie. Taki adwokat będzie starał się tak samo w twojej sprawie jak ten z tzw. „wyboru”.

Ok, ale jaką masz pewność, że trafisz właśnie na takiego adwokata, który zna się na prowadzeniu spraw odszkodowawczych.

Prosta sprawa. Zgodnie z procedurą cywilną we wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych i wyznaczeniu adwokata z urzędu, możesz wskazać adwokata, którego chcesz żeby prowadził Twoją sprawę.  Okręgowa Rada Adwokacka zawsze uwzględnia takie wskazanie.

Poniżej pokażę Ci krok po kroku jak to zrobić. Udostępnię Ci też do ściągnięcia gotowy do wypełnienia wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych oraz wyznaczenie konkretnego adwokata z urzędu. Znajdziesz go po lewej stronie.

  1. Najpierw musisz  wystąpić o całość twojej dokumentacji medycznej. Bez tej dokumentacji bardzo trudno będzie skonstruować pozew. Gotowy wniosek znajdziesz tu. Chyba, że od czasu szkody upłynęły już prawie trzy lata. Wtedy nie ma sensu  marnować czasu na ściąganie dokumentacji, które czasem trwa zdecydowanie za długo. Trzeba szybko działać, bo sprawa się przedawni. Przystąp szybko do pozostałych kroków. O tym co z co zrobić jak zbliża się przedawnienie roszczenia piszę tutaj.
  2. Gdy masz już całość dokumentacji medycznej znajdź w Internecie adwokata, który specjalizuje się w odszkodowaniach medycznych. Wybierz takiego, który prowadzi kancelarię w okręgu, w którym siedzibę ma szpital, tam wytoczysz powództwo. Tylko adwokat, który ma siedzibę swojej kancelarii w tym okręgu może być twoim pełnomocnikiem z urzędu.  Możesz go sprawdzić czy rzeczywiście jest adwokatem i do jakiej Izby Adwokackiej należy w rejestrze adwokatów.
  3. Jeżeli już masz wybraną osobę adwokata, złóż wniosek o zwolnienie z ponoszenia kosztów oraz ustanowienie adwokata z urzędu do sądu rejonowego właściwego dla siedziby szpitala, gdyż to przed ten sąd musisz pozwać szpital. Jeżeli uważasz, że twoja szkoda oraz krzywda przekraczają 75 tys. zł – właściwy do jej rozpoznania będzie sąd okręgowy. Wtedy do tego sądu złóż wniosek o zwolnienie z ponoszenia kosztów. Do takiego wniosku dołącz wymagane przez prawo oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Znajdziesz je klikając w link.
  4. Wniosek wypełniony wraz z oświadczeniem o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania składasz osobiście w sądzie lub wysyłasz listem poleconym i czekasz na decyzję sądu. Postanowienie o zwolnieniu dostaniesz pocztą do domu. Sąd, gdy zwolni Cię od ponoszenia kosztów sądowych i przyzna prawo do adwokata z urzędu, sam zwróci się do Okręgowej Rady Adwokackiej o wyznaczenie jako twojego  pełnomocnika wskazanego przez Ciebie adwokata. O jego wyznaczeniu również zostaniesz poinformowany.

Możesz się wtedy umówić na spotkanie. Zabierz ze sobą całą dokumentację medyczną. Resztę powie Ci Twój adwokat

Powodzenia w Sądzie.